CIASTO KASZTANOWO-CZEKOLADOWE



Oo nie.., wyczerpał się prawie cały zapas mąki.

Ale na szczęście, zawsze znajdzie się jakaś zapomniana puszka kasztanowego kremu na końcu szafki. Przepis, który nie może się nie udać, tak bardzo jest prosty, i wymaga zupełnie niewielu składników. Wszystkie mieszczą się w rękach.. No niezupełnie..

Ale mimo to przepis pozostaje prosty.

Potrzebujecie:

Czekolady, ale nie całą tabliczkę, weźcie 120g (około 5 pasków), resztę ewentualnie można zjeść.
Puszkę 500g kremu kasztanowego z Ardeche. W Grenoble są orzechy, w Ardeche - kasztany.
Jajka: 4
120g masła

1-szy etap: Rozdrabniacie na kosteczki czekoladę i masło, które rozpuszczacie w garnuszku Margueritte (nie przypala, lub kąpieli wodnej).Wszystko się podgrzewa skwierczy i pysznie pachnie. W miedzy czasie zajmujecie się wymieszaniem składników, które wam zostały, czyli: jajka z kremem kasztanowym. Obowiązkowo wylizujecie puszkę aż do samego dna, co nie przeszkadza, że ciasto się uda. Wylizujecie aż do samego końca...właśnie tak. Mieszacie, mieszacie i magia przyspieszenia działa. Zaglądacie po chwili do garnuszka z czekolada i masłem i spostrzegacie, że wasza mikstura jest całkowicie rozpuszczona. Teraz nie pozostaje wam nic innego jak wymieszać wszystko razem.
Hmm.., to zaczyna wyglądać całkiem smakowicie.
Smarujecie formę na ciasto masłem, tutaj robimy trochę oszczędności kalorycznych.
Ponieważ jesteście genialni, pomyśleliście o podgrzaniu piekarnika.
W miedzy czasie wlewacie wasz radosny melanż do formy, którą wstawiacie do piekarnika na 180 C.
To najlepszy moment kucharzenia.

Normalnie, po 30 min. wyjmujecie ciasto. Skoro już jesteście wspaniałomyślni, dzielicie je na kawałki i obdarowujecie waszych przyjaciół... a jeśli nie macie przyjaciół tym lepiej.
 

Dodatek do przepisu z filmu 

Propozycja podania: 
Z kremem anglaise lub z gałką lodów waniliowych 
Krem anglaise 

Składniki:
Litr mleka, 6 żółtek, 200 gram cukru (może być z wanilia).
Przygotowanie:
Ugotować mleko z wanilia (laska wanilii przekrojona wzdłuż).
Ubić żółtka z cukrem na kogel mogiel. Dolewać powoli mleko do kogla mogla i rozmieszać łyżką. Wlać do garnka i postawić na ogień, mieszać podgrzewając parę minut - ale uważać żeby się NIE zagotowało. Zdjąć z ognia, poczekać aż się ostudzi, potem włożyć do lodówki.
Nawet gdy krem jest bardzo płynny, to po paru godzinach w lodowce (a lepiej całej nocy) stężeje


Drukuj przepis drukuj przepis